Przegląd najgorszych nadużyć w przemysłowej hodowli zwierząt

Brak dobrostanu zwierząt w przemysłowej hodowli zwierząt

Wstęp

Przemysłowa hodowla zwierząt jest istotną częścią współczesnego rolnictwa, ale jednocześnie rodzi wiele etycznych pytań dotyczących dobrostanu zwierząt. W tej branży zwierzęta są głównie hodowane i trzymane w celu maksymalizacji produkcji w jak najkrótszym czasie. W rezultacie większość zwierząt żyje w warunkach, które są dalekie od naturalnych. Głównym celem tego sektora jest efektywność i zysk, często kosztem dobrostanu zwierząt.

Życie zwierząt w hodowli przemysłowej jest zazwyczaj krótkie i pozbawione jakiejkolwiek możliwości wyrażania naturalnych zachowań. Zwierzęta często przebywają w ciasnych i sztucznych środowiskach, gdzie ich ruch jest ograniczony, a ich potrzeby społeczne i naturalne są w dużej mierze ignorowane. Ciągła presja na szybki wzrost i jak najszybszy ubój oznacza, że te zwierzęta rzadko osiągają swoją naturalną długość życia. Ich egzystencja charakteryzuje się brakiem przestrzeni, świeżego powietrza i kontaktów społecznych, które są niezbędne do ich dobrostanu.

W tym kontekście ważne jest, aby zastanowić się nad konsekwencjami ograniczania zdolności zwierząt do wyrażania naturalnych zachowań. Tak jak ludzie, zwierzęta mają potrzebę eksplorowania swojego otoczenia, nawiązywania więzi społecznych oraz rozwoju fizycznego i psychicznego. Hodowla przemysłowa pozbawia je tych możliwości, co prowadzi do życia w stresie, frustracji, a ostatecznie do przedwczesnej śmierci. Ta rzeczywistość rodzi fundamentalne pytania o to, jak traktujemy zwierzęta i jaką wartość przypisujemy ich dobrostanowi w pogoni za zyskiem ekonomicznym.

Nadużycia według gatunku zwierząt

Pod linkami na tej stronie znajdziecie głównie zdjęcia. Przykłady maltretowania są tu podzielone według gatunków zwierząt, z danymi z Polski. Zarzuty wobec hodowli przemysłowej uporządkowane według rodzaju znajdziecie na stronie Pięć zarzutów wobec przemysłowej hodowli zwierząt.

Indeks tematów

Świnie

W 2025 roku w polskich rzeźniach zabito 20,7 mln świń. W grudniu 2025 roku pogłowie liczyło 9,2 mln zwierząt. Większość świń żyje w zamkniętych budynkach, na podłogach rusztowych, przez które spadają odchody. Przez cały dzień oddychają amoniakiem z gnojowicy. Ruszty ranią im nogi.

Prawo wymaga niewiele. Tucznikowi o wadze od 85 do 110 kilogramów przysługuje 0,65 m², czyli mniej niż metr kwadratowy przez całe życie. Światło o natężeniu co najmniej 40 luksów musi się palić przez co najmniej osiem godzin dziennie.

Świnie nie znają niczego poza budynkiem. Dlatego wpadają w panikę, gdy w wieku około sześciu miesięcy są przewożone do rzeźni. Źle znoszą transport. Są bardzo podatne na stres i łatwo chorują w drodze.

Gdy maciory mają młode, są zamknięte w kojcach porodowych między dwiema barierami. Nie mogą się obrócić ani zająć się prosiętami, mogą je tylko karmić. Ma to zapobiec przygniataniu prosiąt przez matkę z powodu braku miejsca.

Prosięta

Prosięta są odłączane od matki po 3–4 tygodniach zamiast po naturalnych 14 tygodniach. Potem trafiają do tuczarni, zwykle na podłogi rusztowe bez słomy. Wiele z nich pochodzi z zagranicy (zob. transport).

Prawie wszystkim prosiętom obcina się ogony, choć dyrektywa UE zabrania robienia tego rutynowo. Ogony obcina się, żeby świnie nie odgryzały ich sobie nawzajem z nudy i stresu.

Samce są kastrowane, aby mięso nie miało zapachu knura. W Polsce, tak jak pozwalają przepisy UE, wolno to robić bez znieczulenia do siódmego dnia życia. W Niemczech jest to zakazane od 2021 roku, we Francji od 2022 roku.

Świnie cierpią z powodu ciężkiego stresu (np. chorób serca i żołądka) z powodu ograniczenia swobody ruchu. Z frustracji często gryzą pręty kojca. Z natury są to bardzo skore do zabawy i inteligentne zwierzęta.

Od 2014 roku w Polsce występuje afrykański pomór świń (ASF). W 2024 roku stwierdzono 44 ogniska w gospodarstwach. Uśmiercono w nich około 27 400 świń.

Wybierz się na wirtualną wycieczkę po chlewni.

Krowy mleczne

W grudniu 2025 roku w Polsce było około 1,95 mln krów mlecznych. Jedna krowa dawała średnio 7764 litry mleka rocznie. W 2025 roku w rzeźniach zabito 615 000 krów. Krowy mleczne żyją przeciętnie tylko około 6 lat, choć z natury mogłyby żyć około 20 lat. Po średnio niecałych 4 latach dojenia ich wydajność spada i trafiają do rzeźni.

Przez całe dorosłe życie krowy rodzą cielę co roku, bo tylko tak utrzymuje się produkcję mleka. Cielę jest zabierane matce od razu albo najpóźniej po tygodniu, aby nie powstała więź między matką a młodym. Przez pierwsze osiem tygodni cielęta są często trzymane osobno (w „igloo”), ponieważ mają silną potrzebę ssania. W grupie ssałyby się nawzajem.

Cielęta

Cielęta hodowane na mięso są zabijane bardzo młodo. W Polsce cielęciny je się niewiele: w 2025 roku w polskich rzeźniach zabito tylko 27 000 cieląt. Byczki z gospodarstw mlecznych są tuczone na wołowinę, często w innych krajach. Cielęta wolno transportować już od drugiego tygodnia życia. W Niderlandach w 2025 roku zabito 1,37 mln cieląt, a prawie całą cielęcinę eksportuje się.

Cielęta na białe mięso dostają głównie sztuczne mleko (preparat mlekozastępczy) z tak małą ilością żelaza, że mięso pozostaje jasne. Unijna dyrektywa w sprawie cieląt określa tylko dolną granicę: średnio 4,5 mmol hemoglobiny na litr krwi. Od drugiego tygodnia życia cielęta muszą też dostawać trochę paszy objętościowej, do 250 gramów dziennie. Ponieważ żelaza jest tak mało, cielęta często liżą metalowe elementy kojca.

Po ośmiu tygodniach cieląt nie wolno już trzymać w pojedynczych kojcach. Są wtedy trzymane w grupach, zwykle na twardych podłogach rusztowych z drewna lub betonu, około 1,8 m² na cielę. Obora musi być w ciągu dnia oświetlona; dawna całkowita ciemność jest zakazana. Ale paść się, biegać ani ssać matki te cielęta nie mogą przez całe swoje życie.

Kury nioski

Młode kogucikiGdy pisklęta wykluwają się w wylęgarni, trafiają do ferm niosek albo do tuczu, zależnie od rasy i płci.

Koguciki ras nieśnych nie mają dla branży żadnej wartości. W Polsce wciąż zabija się je zaraz po wykluciu, gazem albo przez rozdrobnienie: według fundacji Viva! około 40 mln rocznie. W Niemczech i we Francji jest to zakazane; tam płeć określa się w jaju, przed wykluciem.

W 2023 roku około 72 procent polskich kur niosek żyło w klatkach. Tradycyjne klatki bateryjne są w UE zakazane od 2012 roku. Dozwolone pozostają klatki „wzbogacone”: około 750 cm² na kurę, niewiele więcej niż kartka papieru. Kura znosi około 300 jaj rocznie. Gdy znosi mniej, trafia do rzeźni, zwykle w wieku nieco ponad roku. W 2025 roku zabito w Polsce 76 mln takich kur.

Kurczęta brojlery

Polska jest od 2014 roku największym producentem drobiu w Unii Europejskiej. W 2025 roku w polskich rzeźniach zabito 1,23 mld kurczaków. Kurczęta brojlery żyją około 6 tygodni, po czym są zabijane. W tym krótkim czasie dzięki specjalnej paszy rosną niezwykle szybko, od piskląt do rozmiarów prawie dorosłego kurczaka. Gdyby żyły dłużej w takich warunkach, stałyby się za ciężkie i dosłownie umarłyby od nadmiernego wzrostu.

Załadunek kurcząt do transportu do rzeźniPrzed transportem do rzeźni kurczęta są gwałtownie wpychane do skrzynek, przez co często łamią skrzydła lub nogi. W tych stresujących warunkach jadą do rzeźni w półotwartych ciężarówkach.

W UE drób musi zostać ogłuszony przed ubojem. Wiele rzeźni używa do tego kąpieli wodnej pod napięciem elektrycznym. Kurczęta są w tym celu zawieszane żywe za nogi, głową w dół.

Indyki

W 2025 roku w Polsce zabito 33,3 mln indyków. Polska produkuje około jednej piątej mięsa indyczego w UE, więcej wytwarzają tylko Niemcy. W przemysłowej hodowli indyki trzymane są tysiącami w małych, ciemnych pomieszczeniach. Prowadzi to często do agresji, problemów z nogami, stresu, wyrywania piór i kanibalizmu. Celem hodowli jest jak najszybsze utuczenie indyków, dlatego selekcja skupia się na tempie wzrostu. Skrajnym skutkiem jest to, że zwierzęta nie mogą się już naturalnie łączyć w pary. Samce są za ciężkie, więc samice mogą mieć potomstwo tylko dzięki sztucznemu unasiennianiu.

Gęsi i kaczki

W 2025 roku w Polsce zabito 30,7 mln kaczek i ponad 4,3 mln gęsi. Tucz przymusowy gęsi i kaczek na stłuszczone wątroby (foie gras) jest w Polsce zakazany od 1999 roku. Zakazany jest też przywóz zwierząt i produktów uzyskanych w ten sposób (ustawa o ochronie zwierząt, art. 12).

Przy tuczu przymusowym ptakom przez ostatnie dwa tygodnie życia dwa razy dziennie wpycha się do przełyku rurę i pod ciśnieniem wtłacza dużą ilość papki kukurydzianej. Wątroba w krótkim czasie zwiększa się kilkakrotnie i uciska płuca. W innych krajach UE, na przykład we Francji, ten tucz jest nadal dozwolony.

Norki

(a także lisy, jenoty i szynszyle)

Wiosną młode rodzą się w klatkach. Po siedmiu miesiącach (gdy zwierzęta mają futro zimowe) są zabijane i obdzierane ze skóry. Swoje krótkie życie spędzają w dużo za małych klatkach. Nie mogą biegać, chować się ani uciekać. Nie mają wody do pływania ani polowania na ryby, tylko poidełko w klatce. Norki są drapieżnikami i mają te same potrzeby co ich krewniacy żyjący na wolności.

Nic dziwnego, że nuda i frustracja wpędzają je w obłęd. Widać to po nienaturalnym zachowaniu: bez końca powtarzają te same zbędne ruchy (podobnie jak drapieżniki w złych ogrodach zoologicznych, które nieustannie chodzą tam i z powrotem). Norki często gryzą też własne ogony lub futro. Chodzą w kółko albo bez przerwy kręcą głową wokół poidełka.

Polska była jednym z największych producentów futer w Europie. W 2024 roku działało jeszcze 209 ferm zwierząt futerkowych (w 2015 roku: 810). Prezydent podpisał 2 grudnia 2025 roku ustawę zakazującą hodowli zwierząt na futra. Istniejące fermy muszą zostać zamknięte najpóźniej do końca 2033 roku.

Króliki

KrólikiKróliki w hodowli przemysłowej żyją niemal wyłącznie w klatkach, z małą ilością miejsca do skakania. Samice są traktowane jak towar jednorazowego użytku. Rodzą miot za miotem. Gdy rodzą mniej młodych albo chorują, zastępuje się je nowymi. Wiele młodych królików umiera przed odsadzeniem od matki i po nim. Główną przyczyną są złe warunki chowu w hodowli przemysłowej.

Międzynarodowy transport zwierząt

Na naszej stronie wideo pokazujemy, jak wszystkie przejawy maltretowania nasilają się podczas międzynarodowego transportu, który trwa wiele dni. Polska co roku sprowadza ponad 8 mln prosiąt i warchlaków, głównie z Danii. Prosięta jadą wiele godzin ciężarówkami do polskich tuczarni.

Aby zwierzęta nie wymiotowały w ciężarówce, często nie dostają jedzenia dzień przed transportem. Są brutalnie zaganiane z ciemnych budynków do ciężarówek. Zanim podróż się zacznie, są już skrajnie zestresowane.

Międzynarodowy transport zwiększa też ryzyko rozprzestrzeniania się chorób zwierząt. Zwierzęta, które są w drodze całymi dniami, trafiają w miejsca, przez które przechodzą także zwierzęta z innych krajów.

Ubój bez (wystarczającego) ogłuszenia

W UE zwierzęta muszą zostać ogłuszone przed ubojem. Wyjątkiem jest ubój według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne, często bez ogłuszenia. W Polsce był on zakazany od 2013 roku; w grudniu 2014 roku Trybunał Konstytucyjny uznał ten zakaz za niezgodny z konstytucją. W 2025 roku w polskich rzeźniach dokonano w ten sposób uboju 237 000 sztuk bydła (12 procent wszystkich) i 124 mln sztuk drobiu, w tym 10,7 mln indyków. Mięso z takiego uboju trafia głównie na eksport. Więcej: ubój rytualny (po angielsku).

Także zwykłe ogłuszanie często się nie udaje. Zwierzę jest wtedy przytomne, gdy się je zabija.

Rybołówstwo

DelfinSieciami trałowymi łowi się nie tylko ryby, o które chodzi. Według FAO co roku wyrzuca się z powrotem do morza około 9,1 mln ton złowionych zwierząt, czyli prawie 11 procent wszystkich połowów. Prawie połowa pochodzi z włoków dennych. Ryby są wyrzucane, bo są za małe, bo limit został już osiągnięty albo bo nie mają wartości handlowej. Wtedy są już zgniecione, uduszone lub martwe z innego powodu.

Kogo nie poruszają cierpienia ryb podczas połowu, niech pomyśli o innych schwytanych zwierzętach, na przykład o ssakach takich jak delfiny. Plączą się w sieciach o długości wielu kilometrów, z których nie mogą się uwolnić. Czeka je powolna śmierć przez utonięcie.

Sieci trałowe niszczą dno morskie i na długo zaburzają cały ekosystem. Według FAO 37,7 procent morskich stad ryb jest przełowionych (2021). W Bałtyku od 2019 roku zakazane są ukierunkowane połowy dorsza wschodniobałtyckiego, bo jego stado jest w bardzo złym stanie.

Ryby są nie tylko łowione, ale też hodowane. Niektóre, jak łososie, trzyma się w ogromnych pływających zbiornikach, podobnie jak w hodowli przemysłowej, ze wszystkimi jej wadami.

Karp wigilijny

Przed świętami Bożego Narodzenia w Polsce sprzedaje się żywe karpie. Przez wiele dni pływają stłoczone w małych zbiornikach, a po zakupie często trafiają do plastikowej torby bez wody. W 2016 roku Sąd Najwyższy orzekł, że ryby są kręgowcami i podlegają ochronie ustawy o ochronie zwierząt tak samo jak inne zwierzęta. Sprzedaż żywych karpi w torbie bez wody może być znęcaniem się nad zwierzętami.

Źródła: GUS, ubój zwierząt gospodarskich w ubojniach i rzeźniach w 2025 r. (marzec 2026; także ubój rytualny); GUS, pogłowie świń i bydła w grudniu 2025 r.; KOWR (krowy i mleczność 2025); GUS za wiescirolnicze.pl (import prosiąt i warchlaków 2025); komunikat Głównego Lekarza Weterynarii z 2014 r. (kastracja prosiąt); wiescirolnicze.pl i PAP (ASF 2024); CBS (ubój cieląt w Niderlandach 2025); Ministerstwo Rolnictwa za money.pl (kury nioski w klatkach 2023); Viva! za OKO.press (koguciki); gov.pl (drób); Eurostat za De Heus (indyki 2024); ustawa o ochronie zwierząt, art. 12 (t.j. Dz.U. 2023 poz. 1580); GUS i Anima International za notesfrompoland.com i money.pl (fermy futerkowe, zakaz z 2025 r.); Trybunał Konstytucyjny, wyrok z 10 grudnia 2014 r. (K 52/13); Sąd Najwyższy, wyrok z 13 grudnia 2016 r. (II KK 281/16) za Lege Artis; dyrektywy 2008/120/WE (świnie), 1999/74/WE (kury nioski) i 2008/119/WE (cielęta); rozporządzenie (WE) 1099/2009 (ubój); FAO, A third assessment of global marine fisheries discards (2019) i Stan światowego rybołówstwa i akwakultury 2024; rozporządzenie Rady (UE) 2025/2454 (Bałtyk). Aktualizacja: 9 października 2026.


Zdjęcia życia tych zwierząt przed ubojem znajdziecie na stronie fotografki Jo-Anne McArthur.